Nowelizacja kodeksu pracy nałożyła na pracodawcę wyraźny obowiązek ustalenia reguł, procedur i częstotliwości działań w obszarach przeciwdziałania naruszaniu godności oraz innych dóbr osobistych pracownika, w tym przeciwdziałania:
- naruszaniu zasady równego traktowania w zatrudnieniu,
- dyskryminacji,
- mobbingowi.
Dotyczy to sytuacji, w której te reguły, procedury i częstotliwość działań nie są określone w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie pracy. Obowiązkiem pracodawcy jest zatem sformalizowanie takich reguł postępowania, które mają zapobiec zjawiskom niepożądanym i jednocześnie mają kształtować środowisko pracy przyjazne pracownikowi i budować jego dobrostan. Naturalnym rozwiązaniem jest jednak postanowienie, zgodnie z którym pracodawca powinien uzgodnić treść tych rozwiązań ze związkami zawodowymi działającymi w zakładzie pracy.
Niewątpliwie takie działanie jest pożądane i ma zbudować właściwą płaszczyznę zróżnicowanych rozwiązań ograniczających zagrożenia mobbingowe. Ciekawe jednak jest rozwiązanie, zgodnie z którym uzgodnienie treści tych rozwiązań ze związkami zawodowymi nie jest absolutnie konieczne. Mimo że pracodawca ma obowiązek podjąć działania uzgodnieniowe ze związkami, to jeżeli nie zostanie osiągnięty kompromis w ciągu 30 dni, pracodawca samodzielnie dokonuje ustaleń w tym zakresie. Takie rozwiązanie istotnie osłabia pozycję związków zawodowych i wzmacnia siłę negocjacyjną pracodawcy, choć jednocześnie zwiększa jego odpowiedzialność.